Czy ból pleców zawsze oznacza problemy z kręgosłupem?

Powrót do Strefa wiedzy

Czy ból pleców zawsze oznacza problemy z kręgosłupem?

Ból pleców to jeden z najczęstszych powodów wizyt u lekarzy i fizjoterapeutów. Szacuje się, że nawet 80% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczy dolegliwości w obrębie kręgosłupa. Ale czy każda taka sytuacja oznacza, że z kręgosłupem „coś jest nie tak”? Nie zawsze.

W gabinecie regularnie spotykam osoby, które zgłaszają ból w dolnym odcinku kręgosłupa, między łopatkami, w karku. Pierwsze pytanie, które się wtedy pojawia, brzmi: „Czy to kręgosłup?”. Czasem odpowiedź brzmi: tak. Ale równie często okazuje się, że źródło bólu leży gdzie indziej.

Kręgosłup jako centrum kompensacji

Patrząc tylko i wyłącznie pod kątem strukturalnym, to kręgosłup jest centralną osią ciała – reaguje na to, co dzieje się z resztą układu ruchu. Jeśli jakaś struktura nie funkcjonuje prawidłowo, organizm szuka kompensacji – często właśnie w kręgosłupie. Dlatego ból w jego obrębie może być wtórny wobec innych dysfunkcji.

Pytanie brzmi dlaczego szuka kompensacji? Dlaczego boli, skoro nie było żadnego urazu. Jakie mogą być inne czynniki, które dają dolegliwości bólowe w obrębie kręgosłupa?

Z badań opublikowanych w The Lancet (2018)* wynika, że znaczna część dolegliwości bólowych kręgosłupa nie jest związana ze zmianami strukturalnymi, a raczej z czynnikami funkcjonalnymi, psychologicznymi i społecznymi. Innymi słowy – nie zawsze coś jest „zepsute”, by bolało.

Ciało to system naczyń połączonych

Przykłady? Proszę bardzo:

  • Mięśnie głębokie – ich osłabienie sprawia, że stabilizację przejmują inne grupy mięśniowe, co prowadzi do przeciążeń i bólu, zwłaszcza w odcinku lędźwiowym.
  • Blizny pooperacyjne – poszczególne “warstwy” ciała “zlepiają” się ze sobą, zaburzając ich ruchomość. Nie mobilizowana blizna zaburza ruchomość danej okolicy oraz wpływa na wzrost ciśnienia w jej obrębie. To z kolei może powodować zaburzenia ukrwienia poszczególnych struktur-słabsze odżywienie lub zaburzony odpływ metabolitów co sprzyja procesom degeneracyjnym oraz nasileniu się stanu zapalnego.
  • Zaburzenia ustawienia miednicy lub stóp – mogą powodować rotację i przeciążenia na poziomie kręgosłupa, prowadząc do przewlekłego dyskomfortu.
  • Stres – w badaniach EMG (elektromiografii) wykazano, że przewlekłe napięcie emocjonalne powoduje wzrost napięcia mięśni przykręgosłupowych, szczególnie w okolicy karku i barków.
  • Mała ilość wody – nieodpowiednie nawodnienie wpływa na gorsze odżywienie naszych tkanek i ich większe napięcie. W konsekwencji może to prowadzić do urazów w obrębie stawów, kręgosłupa czy też mięśni lub ścięgien.

Nie tylko struktura – liczy się funkcja

Dziś coraz częściej odchodzi się od postrzegania bólu jako bezpośredniego efektu uszkodzenia tkanek. Model biopsychospołeczny – uznawany za aktualny standard w fizjoterapii – pokazuje, że ból może wynikać z wielu czynników jednocześnie: obciążeń mechanicznych, braku snu, przewlekłego stresu, siedzącego trybu życia, a także przekonań pacjenta („boję się się ruszać, bo może pogorszę”).

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli badania obrazowe nie wykazują zmian, ból może być realny – i wymagać działania.

A właściwie: najdokładniejsze badanie obrazowe pokaże tylko i wyłącznie zmiany strukturalne w danym rejonie…. Nigdy natomiast nie pokaże jednoznacznie co jest przyczyną dolegliwości bólowych.

Jak podchodzę do bólu pleców w gabinecie?

Zaczynam od rozmowy i dokładnego wywiadu. Interesuje mnie nie tylko lokalizacja bólu, ale to:

  • kiedy się pojawia- w nocy, rano czy wieczorem, w ruchu czy bezruchu.
  • czy utrzymuje się cały czas, czy w konkretnych sytuacjach-co nasila a co go zmniejsza
  • czy jest to pierwszy epizod czy bóle pojawiają się cyklicznie
  • jak wygląda codzienna aktywność pacjenta.
  • charakter bólu-kłujący, piekący, tępy, rozlany, punktowy itp
  • czy był uraz
  • charakter pracy pacjenta
  • aktywność po pracy
  • dolegliwości w obrębie brzucha
  • Woda, sen, stres, cukier ( słodkie i słone przekąski, słodkie napoje, soki itp)

Dopiero na tej podstawie dobieram odpowiednią terapię – często jest to połączenie pracy manualnej, ćwiczeń aktywujących mięśnie głębokie i edukacji pacjenta.

Kiedy warto się zgłosić?

Jeśli ból pleców utrzymuje się dłużej niż kilka dni, powraca cyklicznie, towarzyszy mu uczucie sztywności, napięcia, drętwienia albo wpływa na Twój sen czy codzienne funkcjonowanie – to znak, że warto poszukać przyczyny. I niekoniecznie oznacza to od razu poważne zmiany w kręgosłupie.

Wielu pacjentów trafia do mnie z obawą, że „coś się zepsuło” – a często okazuje się, że ciało po prostu próbuje sobie z czymś poradzić i potrzebuje wsparcia. Rolą fizjoterapeuty jest nie tylko złagodzenie objawów, ale przede wszystkim znalezienie źródła problemu i pomoc w przywróceniu równowagi w organizmie.

Zdecydowanie warto działać wcześniej – zanim ból „rozgości się” na dobre i zacznie wpływać na inne obszary życia. W gabinecie zawsze zaczynam od rozmowy, dokładnego wywiadu i wspólnego ustalenia planu – tak, by terapia była dopasowana do Twoich potrzeb i możliwości.

Jeśli masz pytania – śmiało. Czasem jedno spotkanie pozwala spojrzeć na problem z innej perspektywy. Skontaktuj się


* Prevention and treatment of low back pain: evidence, challenges, and promising directions Autorzy: Nadine E. Foster, Johannes R. Anema, Dan Cherkin, Roger Chou, Steven P. Cohen, et al. Opublikowano w The Lancet, 2018.

Dostępny pod adresem: https://www.thelancet.com/article/S0140-6736(18)30489-6/fulltext

Udostępnij ten wpis

Powrót do Strefa wiedzy